gdzie marzenia jak góry,
szczyty w niebo unoszą,
podążając hen w chmury.
Tam w miłości przystani,
odnajdując schronienie,
serce kochać zaczęło,
najgorętszym pragnieniem.
Chcę pozostać w tych chmurach,
nic mi więcej nie trzeba,
błądząc długo szukałam,
mojego skrawka nieba.